środa, 2 kwietnia 2014

Rosół z kurczaka












u maknety

Nie mam się czym pochwalić. Wszystkie plany robótkowe wzięły w łeb. Rękawy rude wydziergałam, ale jak pomyślę o zszywaniu, to nie mogę się przemóc i sama przed sobą udaję, że czasu nie mam.
Ale jest kurczak. Podpatrzyłam go na blogu 2owieczki,  gdzie autorka odsyła do wzoru, więc kto ma ochotę na rosół, zajrzyjcie pod "dwie owieczki". Kur i kurczaków tam co niemiara. Ja, niestety, zarzuciłam produkcję po jednej sztuce. Moim wytworem nie zainteresowała się nawet mała Marysia, więc wiem, co o kurczaku myśleć.

Za to czytelniczo szalałam. Udało mi się skończyć drugi tom "Dziewczyny, która igrała z ogniem" i pierwszy tom "Zamku z piasku, który runął" (jutro ukaże się tom drugi ) Stiega Larssona , "Paradę fiołków" Siesickiej i "Skarb Atanaryka" Nienackiego. Do jutra mam nadzieję skończyć książkę Richarda Castle "Nadchodzący sztorm" - niewielka i nieskomplikowana kryminalna głupawka, więc czyta się dobrze. Richarda Castle znam z telewizji i tak naprawdę to nie istnieje. Na pomysł pisania książek pod pseudonimem bohatera serialu, też pisarza, wpadł scenarzysta. Trochę tych książek powstało. Sama jestem niekoniecznie szczęśliwą posiadaczką pozostałych części sztormowej trylogii "Wściekłego sztormu" i "Krwawego sztormu"


I jeszcze trochę o książkach, a dokładnie o kryminałach. Już wspominałam o wyzwaniu w poprzednich wpisach, ale tymczasem odsyłam do podsumowania za marzec, a może i do przyłączenia się do zabawy. Wśród "kryminalistek" ;)  pojawiła się Makneta, z czego się bardzo cieszę i namawiam inne dziewczyny czytająco-dziergające. Po szczegóły i podsumowanie ubiegłego miesiąca zapraszam na stronę
52 tygodnie czytania. Wyzwanie rozszerzyło zakres lektur i otrzymało nowy banerek autorstwa mojej córki.



20 komentarzy:

  1. Poszalałaś ksiązkowo aż miło! Niestety w marcu nie miałam z czym dołączyć do wyzwania, mam nadzieje, że uda mi się w kwietniu. Czego chcesz od kurczaka, fajny jest. Ja nie przepadam za robieniem takiej drobnicy chociaż wypadałoby chociaż jedno jajko zrobić, tym bardziej, że komuś obiecałam. Ale mam tak jak Ty z rudym. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzę, sporo nas łączy :D:D Dłubanie drobiazgów doprowadza mnie do rozpaczy. Czasem coś jednak robię.
      Cieszę się, że masz ochotę dołączyć do czytelniczego wyzwania, zatem dopisuję Ciebie i Twój blog do listy, jesli pozwolisz ;)

      Usuń
    2. Czuję się zaszczycona:) A czy Niewierni Severskiego też się łapią? Przyznam że bliżej tej książce do sensacj niż kryminału bo to o wywiadzie bardziej.

      Usuń
    3. Nie czepiam się szczegółów - wchodzi kryminał, thriller, sensacja, afery szpiegowskie. Głównie decyduje, ten kto czyta, a nie ja :D Na tym polega zabawa ;)

      Usuń
  2. Wow! Rzeczywiście nieźle poszalałaś z książkami, ja jak przeczytam jedną na tydzień, to jestem zadowolona :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki nietypowy tydzień, śpieszę się z Czarną Serią, bo muszę zdążyć do świat, obieca łam książki córce. W międzyczasie doczytuje mniejsze pozycje ;)

      Usuń
  3. Zaszalałaś książkowo :: Ja też nie lubię zszywania...chyba dlatego tak rzadko robię swetry ;) i ciągle mam chęć nauczyć się robić swetra od góry bez zszywania, ale czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, taki sweter robiony na okrągło, to dopiero wynalazek, ale jea w tym względzie dopiero raczkuję.

      Usuń
  4. Weny na czytanie zazdroszczę, w tym tygodniu nie tknęłam palcem żadnej książki :) Kurczak całkiem słodki, moim zdaniem nic mu nie brakuje ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie lubiłam bibelotów, ozdóbek. Najchętniej mieszkałabym w pustym mieszkaniu, ale nie da się. Człowiek gromadzi tyle rzeczy...

      Usuń
  5. No, no, no! Chyba nie robiłaś nic innego niż czytanie. Zazdroszczę! Kurczak to słodziak, ci co się nie zachwycają, nie znają się na sztuce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś tam robiłam, ale przyznam, że niewiele ;) Zresztą Larsson czyta się sam ;) Cała reszta też lekkiego kalibru, postanowiłam ponownie przerobić "Pana Samochodzika"

      Usuń
  6. Jacie, ale poszalałaś książkowo ;) Czekam na swój urlop, to też sobie taki maraton książkowy zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od książki, jedne się czytają same, inne są droga przez mękę.

      Usuń
  7. Kurczaczek jest super. Chetnie się przyłączę do zabawy, choc do kryminałow mocnych nerwow nie mam. A może poszerzysz o jakąs klasykę gatunku: Conan Doyle i Agatę Christie. Ja niestety do polskich kryminałow nie mam dojscia, a o skandynawskich nie mam zielonego pojęcia. Jak latem dotrę do Polski to sobie kilka kryminałow kupię. Mam nadzieję, że wyzwanie jeszcze będzie aktuallne. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mogę utworzyć w wyzwaniu opcję dla "Poza konkursem" i wtedy mogłabyś wrzucać kryminały różnej maści, a ja to skrzętnie w wyzwaniu odnotuję i pokażę w miesięcznych zestawieniach. ;) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Zanim nie wpadłam w druty to też szalałam tak z książkami, a Twój czytelniczy wyczyn iście bohaterski, czego Ci bardzo zazdroszczę, u mnie chwilowo brak czasu na cokolwiek, niedługo zapomnę jak się nazywam:) Kurczak wywołał u mnie uśmiech na twarzy:)))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze mam taki zryw. Kiedyś przechodziłam całkowity zastój. Nie czytałam okrągły rok i myślałam, że do czytania nie wrócę. trafiłam jednak jakoś niechcący na Wiecha i to była odtrutka. Śmiałam się i czytałam ;)

      Usuń
  9. Bodajze 2 lata temu nadziergalam sie kurczaczkow i w tym roku nie zapowiadalo sie, ze bede dziergac cos na wielkanoc, ale juz zrobilam na drutach serwetniki. Tak sie zastanawiam i chyba przeczytam jakas ksiazke Stiega Larssona, a dla urozmaicenia w jezyku norweskim :-)
    pozdrawiam -
    - Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu robiłam na szydełku zawieszki - jaja, płaskie, kolorowe. Wszyscy w koło zostali obdarowani, więc w tym roku nie robiłam. Ja, jeśli idzie o Larssona jestem w ostatnim stadium Millenium. Ostatni tom ukaże się za tydzień dopiero, a myślałam że w tym tygodniu ;(

      Usuń

Koty w potrzebie

www.koty.sos.pl