poniedziałek, 24 marca 2014

Z robótkowej półki - "400 splotów na drutach" Marie Claire

Postanowiłam kontynuować cykl wpisów dotyczących mojej robótkowej półki. Zgromadziło się trochę tego, sama o wielu książkach zapomniałam. Postanowiłam je wydobyć na światło dzienne, więc będzie to dla mnie swoisty powrót do przeszłości, kiedy to zapamiętale podpierałam się materiałem drukowanym w swoim dziewiarskim hobby. Przyznam, że na jakiś czas hobby swoje porzuciłam i mocno zaczęłam odstawać. Wiadomo nie od dziś: kto stoi w miejscu, ten się cofa. Cóż, jak w każdej dziedzinie bywa czas wzlotów i czas upadków.  A i książki poszły w zapomnienie, wszak na stronach internetowych moc różności.
Oto kolejna moja "podpórka":

400 splotów na drutach - Marie Claire
Tłumaczenie Maria Zawanowska
Wydawnictwo Klub dla Ciebie
Rok wydania  2006


Książka rzeczywiście zawiera moc wzorów i to wzorów naprawdę interesujących. Podzielona na 10 działów, które ułatwiają poruszanie się po różnorodności fantazyjnych splotów:
- Podstawy dziewiarstwa ręcznęgo
- Oczka prawe - oczka lewe
- Oczka krzyżowane
- Oczka tkane
- Oczka ażurowe
- Oczka podwójne
- Oczka przekręcone
- Oczka zamknięte
- Oczka fantazyjne
- Objaśnienia symboli
Książka została bardzo starannie wydana, zawartość oszczędna, prosta. Bardzo podobają mi się monochromatyczne fotki próbek. Obok każdej fotki opisowy sposób wykonania wzoru i także schemat. Tu jednak mam zastrzeżenia. Schemat mało czytelny, bo mały. Naprawdę trzeba się nabiedzić, bo go odczytać. Zerkanie do książki podczas robienia na drutach odpada, bo książka jest tak klejona, że trzeba by ją rozłamać, by leżała "spokojnie". Mimo to książkę polecam fankom  różnorodnych wzorów dziewiarskich, bo naprawdę cudne. W dobie kominów i otulaczy - kopalnia inspiracji.



14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dawno kupiona, nawet z niej korzystam (czasem) ;)

      Usuń
    2. Teraz to chyba juz takich nie ma , czy są ?

      Usuń
    3. Raczej w księgarniach niedostępne, ale może na allegro?

      Usuń
  2. super mieć wszystko w jednym miejscu, ja raczej bazuję na gazetkach, mam nawet takie z lat 80-tych.
    Patrząc na dzisiejsze wzory to można stwerdzić za Rodowicz "...ale to już było..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam pokaźny zbiór gazetek, które oddane na przechowanie, wylądowały w śmieciach. Trudno, choć szczególnie brak mi czarno-białych Wykrojów i Wzorów" dodatku do Kobiety i Życia.
      A co do nowych wzorów to cytat rzeczywiście bardzo trafny ;)

      Usuń
  3. Również ją posiadam w swoich zbiorach i często służy mi jako inspiracja. Tez mam swoją robótkową półkę i bardzo ja lubię. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją muszę uporządkować, ustawić w jednym miejscu, by w poszukiwaniu potrzebnego wzoru nie zamawiać buldożera ;)

      Usuń
  4. zakupiłam ją lata temu i jestem bardzo zadowolona. wykorzystałam już wiele wzorów. masz rację, schematy są małe, powiedziałabym, że w całej książze jest to najgorsze; tym bardziej zwracam na nie uwagę, bo lubię robić według schem. a nie opisów. generalnie jednak, pośród wielu książek o tej tematyce, jest jedną z najlepszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja bardziej sobie cenię schematy niż opisy, ale jakoś radzę sobie z mankamentem, bo ... muszę ;)

      Usuń
  5. świetnie tutaj u Ciebie ! Doskonały blog ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ją mam:) I mnie też przeszkadzają te mikroskopijne schematy, ale jak się nie ma, co się lubi... ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzę książka popularna ;) ale i cieszę się, że nie jestem odosobniona w swoich opiniach na jej temat. Pozdrawiam ;)

      Usuń

Koty w potrzebie

www.koty.sos.pl