piątek, 9 listopada 2018

Kominy i rozkminy

Tak jakoś wpadłam na pomysł zrobienia kolorowego komina bez specjalnego rozkminiania. Wynalazłam wzorzec, podobne kolory i do roboty. Przesadziłam z obwodem, zamiast max 180 cm wyszło 200 cm. Niby nic, a robi różnicę


Komin wędruje na licytację na rzecz Azylu u Hani. Kto nie zna tego miejsca niech odszuka na FB, polubi i wspomoże. Niekoniecznie kominem, ale może ręcznikami papierowymi, karmą albo pomocą w sprzątaniu jak kto blisko.

No i polecam swoją Księgarnię Bezdomnego  Kota na FB.  Nowych książek masa. <3 p="">

4 komentarze:

  1. Jakie fajne kolory, rozjaśniające jesień. Choć tego roku raczej nie ma co narzekać na jesień:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny,wielokolorowy i pasiasty :)

    OdpowiedzUsuń