środa, 1 lutego 2017

A ja na Zanzibarze

Niedosłownie, bo tak naprawdę utknęłam w książce "Śmierć na Zanzibarze". Książka z serii Klub Srebrnego Klucza. Utknęłam na dobre, bo nie lubię kryminałów, gdzie dzieją się "cuda-wianki". Trup pada gęsto, a to za przyczyną ukrytego skarbu. Oczywiście, ukrytego na Zanzibarze. Wali na ten Zanzibar niemalże pół świata, bo każdy ma nadzieję, że się obłowi. Tytuł jakby odbiega od zawartości książki, bo trupy są i przed Zanzibarem. W Anglii na przykład. Bo najpierw jest Anglia, a potem Zanzibar. Mam  nadzieję dobrnąć do końca i przekonać, czy Zanzibar wart tej męki.



Wpis mój nieplanowany. Wieczór właśnie, a ja sobie uświadomiłam, że to środa a nie wtorek, więc fotek żadnych nie poczynię. Ciemno bardzo, więc użyję tych, które mam. W robótkowaniu kocie podkładki pod kubek. Bardzo proste. Robię je na kolejny koci bazarek, który niebawem.




Na ten cel specjalnie kupiłam bawełnę Alize Bella batic design - kolor 3675.  Był, niestety, tylko jeden motek, więc nie zaszaleję. Bardzo podoba mi się kolor. Każda podkładka wychodzi inna, ale ma to swój urok.

No i jeszcze tradycyjnie - Koty.  Zbliża się okres rozliczeń pitów, więc gdyby ktoś nie bardzo wiedział, komu przekazać 1%, już podpowiadam.


Jeszcze dorzucę banerek poczyniony przez moją córkę - dzięki, Ewko droga!



Wpis środowy w ramach spotkań u Magdy



16 komentarzy:

  1. Jesteś niesamowita w trosce o koty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne podkładki. Alize ma przyjemne kolory. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Przyznam, że do tej pory nie miałam okazji używać tej bawełny.

      Usuń
  3. Fajny byłby taki prawdziwy niebiesko-brązowy kotek :D Super podkładki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak! Podkładki podpatrzone w sieci.

      Usuń
  4. Ta podkładka z niebieskimi brzegami wygląda tak, jakby się na nią "kakałko" wylało. Aż mi się zachciało go napić. Podkładki świetne, a Twoja chęć pomagania kotom również wzbudza mój podziw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One wszystkie takie poplamione ;) Co do kotów, to niewiele ja robię. Jakiś drobiazg na aukcję, czasem jeżdżę z dziewczynami na dokarmianie kotów. Mieszkam w bloku, więc nie mogę przygarniać wszystkich potrzebujących. Trzy, to już tłok na moim metrażu :)

      Usuń
  5. Ja lubię kryminały, ale jakiś czas temu zraziłam się do takiego jednego tytułu z tego gatunku i od tamtej pory nie nie mogę się przemóc, aby odświeżyć swoją sympatię do tego typu książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryminały lubiłam zawsze, ale czasem zastanawiam się z jakiej przyczyny niektóre panie piszące porównywane są np do Christie, bądź nazywane królową kryminału.

      Usuń
  6. No to do książki raczej mnie nie zachęciłaś. Za to podkładki bardzo mi się podobają, bardzo. Zwłaszcza ta różnorodność kolorystyczna.
    Jestem pod wielkim wrażeniem walki o dobro dla kotów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przykro mi ;) Podkładki najzwyklejsze, ale to urok bawełny robi swoje :)

      Usuń
  7. ja dla odmiany czytam książkę w której po przeczytaniu trzech rozdziałów nadal nie wiem o co chodzi... he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to jest? Może się skuszę?!

      Usuń
  8. Ja na razie "buszuję" w romantycznych książkach.
    Czy kociakom czy innym zwierzakom zawsze warto pomagać. Jakby ktoś był chętny to podaje link do licytacj rzeczy na rzecz kotów na fb: https://www.facebook.com/dlakociejpaczki/

    OdpowiedzUsuń

Koty w potrzebie

www.koty.sos.pl