wtorek, 30 grudnia 2014

Wspólnie...














Kolejny tydzień za nami. W poprzednim się nie udzielałam, dziś - jestem. Niewiele u mnie nowego. Czas niesprzyjający, więc tkwię w tym samym miejscu, zarówno książkowo, jak i robótkowo. Książka bardzo fajna, chyba trochę przypomina mi Stiega Larssona i jego "Millenium", ale naprawdę troszeczkę. Zostało mi do końca niewiele stron, lada dzień skończę. Robótkowo - były czapki. Nie zdążyłam się pochwalić buraczano-szarą, do której dorobiłam pompon. Zanim pstryknęłam fotkę, czapka odjechała. Odjechała wraz z buraczanym kominem. Nie mam pomysłu na kolejną robótkę, więc dłubię szydełkowy pled. Ma być w słusznym rozmiarze 160 x 200cm, jeżeli starczy włóczki. Robiłam już tym wzorem niebiesko-szary pledzik dla malucha. Teraz kolej na większy. Przyda się na zimę, ale raczej tę następną, bo pled jest taką moją robótką z doskoku. Z braku laku...

Fotka z Instagramu:



36 komentarzy:

  1. Słuszny rozmiar kocyka jest powalający, aż sobie nie wyobrażam takiego giganta. Fajny jest ten wzór którym robisz, wygląda na taki, co szybko przyrasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pled robi się od rogu, więc rzędy coraz dłuższe, ale wzór zupełnie dobrze sie robi. Chyba mój ulubiony ;)

      Usuń
  2. Kocyk zapowiada się bardzo interesująco, pokaż większy kawałek :) Książkę sobie dopisuję, a jak Klasa? Czytałam o niej dobre recenzje, sama miałam ochotę kupić ale cena mnie poraziła ;) A jak Mikołaj w tym roku książkowo? Ja byłam baaardzo grzeczna :) Ściskam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Klasa" leży. W zasadzie książek nie dostałam.Jedna trafiła do mnie przypadkiem. Ale opowiem innym razem. Pozdrawiam

      Usuń
  3. ,sliczny kocyk. Wszystkiego dobrego w Nowym roku dużo czasu na czytanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dziś postanowiłam, że będę w roku 2015 bardziej czytająca. To jedyne moje postanowienie noworoczne. Wszystkiego dobrego ;)

      Usuń
  4. ależ to będzie wielkie dzieło :) czekam na koniec, fajny wzór

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolory na pled :) Będzie się pięknie prezentował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję. dziękuję za miłe słowa ;)

      Usuń
  6. Z pledem to cię baaardzo podziwiam! Taaki rozmiar! Kolory są piękne!
    Książki nie czytałam, ale nic nie stoi na przeszkodzie nadrobić zaległości. Chyba, że nie będzie w bibliotece:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pled to bezmyślna robota z liczeniem do trzech ;) Robię go z zabytkowej wełny. Wytwór PRL. Sama nitka brzydka, ale w robótce sprawdza się genialnie.

      Usuń
  7. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Czapka (ta ktora odjechala) na pewno jest przesliczna, a wlasciciel zadowolony. A przy okazji wszystkiego naj na nadchodzacy rok. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia i przesyłam równie serdeczne ;)

      Usuń
  9. No pled to wyzwanie. Czy teraz są wtorki u Maknety?
    Samych dobrych dni w nowym roku 2015.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie traktuję pledu wyczynowo. Ot, przy okazji się wydzierga.
      U Maknety dalej środy, dwa wtorki były wyjątkowo, bo w środy przypadała wigilia i również w środę mamy Sylwestra ;)

      Usuń
  10. Nie wiem, jak tobie ale mnie zawsze strasznie szkoda, ze nie zdążyłam udokumentować jakiegoś wytworu zanim odejdzie do właściciela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosiłam o fotkę na instagramie, więc jest jakaś nadzieja ;)

      Usuń
  11. Książki nie znam, ale ja do niedawna tak mało czytałam , dopiero Makneta i jej czytanie i dzierganie pobudziła mnie do czytania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za ten pled! To dopiero wyzwanie! Śliczne kolory wybrałaś :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydałby mi się pled takiej wielkości, nawet myślałam, żeby sobie taki wypętelkować. Powodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiem, że tak duży nie będzie. Mało włoczki :(

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale powiadają: nie chwal dnia przed zachodem słońca ;)

      Usuń
  15. Dobrze jest mieć taką robótkę w zapasie, gdy się nie ma potrzeby lub pomysłu na coś nowego. Kolorki fajne i na pewno kocyk będzie śliczny.
    Książki nie czytałam, ale brzmi interesująco, skoro przypomina trochę Millenium to na pewno by mi się podobała. Ale na razie wygarniam wszystko z półek, bo żal, że tak stoją i się kurzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba u każdego, kto czyta jest taki żałosny zapas.
      Pled będzie mniejszy niż zakładałam, albo mniej elegancki - zlepek włóczek ratunkpowych.

      Usuń
  16. Witam serdecznie i pozdrawiam Dorka

    OdpowiedzUsuń

Koty w potrzebie

www.koty.sos.pl