"a ja robię tak :
robie szydełkiem dośc luźny łańcuszek na obwód głowy, ostatnie oczko łańcuszka nabieram już na druty i póxniej po kolei wszystkie / łańcuszka nie wypruwam , pozostaje jako I rząd/
ja dla siebie nabieram zazwyczaj 70 oczek, zamykam na okrągłym drucie i robię ściągacz, no jaki chcesz wysoki i w ostatnim rzędzie ściągacza dobieram co drugie oczko, liczę ile mi wyszło oczek i dobieram jeszcze tyle aby można je było podzielić przez 8. Zazwyczaj dobieram jeszcze 2 oczka.
I robię na okrągło, myślę, że tutaj można już chyba wyrabiac te listki....
ja robię prosto na wysokość 6 - 7 cm zwykłym ściegiem, później oddzielam markerami
podzielony na 8 części beret i zamykam w co drugim okrążeniu , aż zostanie 8 oczek na drucie. Wtedy łapię je nitką i zeszywam.
I koniec..."
O matko! Zawsze zaskakuje mnie , ile to dobrych dusz na tym świecie, bezinteresownych...
Na razie pozostaję przy tym zrobionym bereciku, dopóki dziecię głowy swojej nim nie przeoblecze. Zobaczymy, jak się prezentuje. Dalej wdaję się w potyczki kominowe (uskubałam tego okolo 50 cm) i w planie rękawiczki z jednym palcem ( szydełkowe ) Kiedyś już takie robiłam i teraz zamierzam powtórzyć - PRZEPIS
O matko! Zawsze zaskakuje mnie , ile to dobrych dusz na tym świecie, bezinteresownych...
Na razie pozostaję przy tym zrobionym bereciku, dopóki dziecię głowy swojej nim nie przeoblecze. Zobaczymy, jak się prezentuje. Dalej wdaję się w potyczki kominowe (uskubałam tego okolo 50 cm) i w planie rękawiczki z jednym palcem ( szydełkowe ) Kiedyś już takie robiłam i teraz zamierzam powtórzyć - PRZEPIS





